Rowerem po Lądku

Czas czytania w minutach:3

Skorzystałem z wypożyczalni rowerów miejskich, po raz pierwszy ever. W Londynie tydzień temu. Było tak fajnie, że trudno mi sobie wyobrazić lepszy sposób na eksplorowanie miasta.

Mieszkam w Krakowie, gdzie również jest automatyczna wypożyczalnia rowerów. Ale nie korzystam, bo po pierwsze mam tu swój rower, po drugie ten system tu to chyba klapa, o czym donosi prasa.

Dlatego z radością i ciekawością wsiadłem na rower, poza tym to się bardziej opłacało niż metro na krótkich dystansach. Przede wszystkim z rowerów korzysta się bardzo łatwo, system jest do bólu prosty. By wypożyczyć rower należy:

1. Znaleźć stację z rowerami – z tym nie będzie żadnego problemu, ich jest chyba z milion – w ciągu 5 minut piechotą można spokojnie dość do najbliższej stacji. Poniżej mapka:mapka

2. Punkty z rowerami są widoczne z daleka dzięki spójnej kolorystyce i dużym słupom, tu np. stacja w Hyde Parku i kolejka do rowerów:hyde park2

3. Możliwość korzystania z rowerów przez 24 godziny kosztuje 2 funty. W tym czasie za jazdę nie trzeba już więcej płacić, pod warunkiem, że zwrócicie rower w ciągu 30 minut. Ale po zwróceniu roweru wystarczy poczekać 5 minut i znów można bezpłatnie jeździć przez kolejne 30 minut albo zwiedzić okolicę i zabrać rower z następnej stacji. Jeśli nie chcecie pamiętać o zwracaniu roweru, to godzina jazdy kosztuje 1 funta.

4. Do stacji dokującej wkładacie kartę bankomatową, akceptujecie warunki korzystania, wybieracie ilość rowerów i automat drukuje paragon z kodem – operacja trwa 2 min., żadnego logowania, specjalnego konta, nic z tych rzeczy.

kod

5. Kod wpisujecie na klawiszach przy wybranym rowerze. Gdy zapali się zielone światło można uwolnić rower (trzeba do tego trochę siły). Macie 30 minut bezpłatnej jazdy. W tym czasie naprawdę da się daleko zajechać, Londyn dla rowerzystów jest przyjazny – są ścieżki, zwężenia ulic, które ograniczają prędkość samochodów, kierowcy są cierpliwi i wyrozumiali.

6. Sam rower jest bardzo wygody – siedzi się na nim w pozycji wyprostowanej, ma trzy biegi, z tył duże logo głównego sponsora banku Barclays, z przodu miejsce na torebkę, którą można przytwierdzić załączoną gumą. Regulacja siodełka i uniwersalny kształt sprawiają, że jest wygodny dla osób różnego wzrostu. Wygląda na bardzo solidny, zobaczcie:rower torebka

Bardzo polecam Wam zwiedzanie miasta rowerem i korzystanie z wypożyczalni. Jestem teraz bardzo ciekawy, jak jest w innych krajach i na pewno będę to sprawdzał przy okazji kolejnych podróży.

Zastanawiałem się, co powoduje, że w Londynie to tak fajnie działa, jest kilka powodów:

  1. Stacji z rowerami jest naprawdę dużo – można dojechać praktycznie wszędzie (obejmują centrum i drugą strefę mieszkalną, nie ma ich w trzeciej strefie)
  2. Rowery są porządne, prawie wszystkie działają, są napompowane, widać, że ktoś o nie dba
  3. Jest duży i znany sponsor, którego stać na opłacanie systemu. Nie małe firemki, które się dorzucają, ale poważny partner, który po prostu to finansuje. Nie przypadkiem wypożyczalnia rowerów w Nowym Jorku będzie finansowana przez inny bank – Citi.
  4. Rowery są częścią komunikacji miejskiej, właścicielem jest Transport For London, który zarządza autobusami i metrem – to powoduje, że rowery naprawdę są miejskie i miastu zależy na rozwijaniu sieci stacji.
  5. Przejrzysty system, można wykupić abonament roczny albo skorzystać doraźnie, np. jako turysta.
  6. Dodatkowe usługi – w  każdej chwili każdy może  sprawdzić online, ile rowerów jest w stacji, z  której za chwilę chce skorzystać albo czy będzie miejsce, by oddać swój rower (a bywa, że w popularnych lokalizacjach stojaki są pełne i trzeba podjechać do następnego – za rogiem albo 400 m dalej)
  7. Przyjazna rowerzystom infrastruktura, o której pisałem wcześniej

Efekt – z rowerów korzystają wszyscy. Wg informacji ze strony projektu tylko w marcu rowery wypożyczano w Londynie ponad 500 000 razy. A od grudnia 2010, kiedy projekt ruszył, ponad 20 mln razy.

zdj. miastamaniak

Ostatnie wpisy

Archiwa

  • Pingback: Rowery miejskie w Nowym Jorku | miastamaniak | lepsze życie. w mieście.()

  • Pingback: Systemy rowerowe, które znam | miastamaniak | blog o miastach()

  • Sylwia

    Super sprawa! Dzięki serdeczne za informację. W następnym roku na wiosnę wybieram się do Londynu i szukałam właśnie alternatywnej metody komunikacji. Możesz tylko napisać, co trzeba zrobić, by mapie google wyświetlało stacje. Planuję, co będę zwiedzać i zależałoby mi na zorientowaniu się zawczasu, gdzie warto dojść pieszo, a gdzie warto wypożyczyć rowerek miejski 🙂 Niestety przeszukałam opcje i za nic nie mogę wykombinować, jak zmusić mapę do pokazywania mi tego.

  • Karolina

    Mam pytanko, czy z jednego konta (przy użyciu jednej karty i opłaceniu jednej opłaty pozwalającej na 24 h dostęp) mogę wypożyczyć rowery dla kilku osób (grupa 4 osób)?

    • miastamaniak

      Na pewno można pożyczyć więcej, niż jeden rower, ale nie wiem, jaki jest limit, wydaje mi się, że dwa. Musiałabyś pewnie poczytać w regulaminie. Ja pożyczałem na jedną kartę dwa rowery.

      • Karolina

        Znalazłam info na oficjalnej stronie, że można wypożyczyć max 4 rowery. A ta opłata aktywacyjna 2 funty, automatycznie obciąża kartę, ja sam nie muszę się bawić w jakieś opłaty?

        • miastamaniak

          Tak, samo obciąża