Żółwiowe taksówki

Czas czytania w minutach:2

Po japońskim mieście Yokohama jeżdżą Turtle Taxi. Pomysł na pierwszy rzut oka jest trochę dziwny, bo chodzi o to, że taką taksówką można jechać wolniej i spokojniej niż autami innych korporacji. Ale jak się okazuje, wiele osób na coś takiego czekało – klientów wciąż przybywa.

Jak to działa – po wejściu do taksówki można nacisnąć guzik, który informuje kierowcę, że pasażerowi zależy na spokojnej jeżdzie. Taki kierowca wie, że może łagodnie przyspieszać, zamiast wciskać gaz do dechy, albo że nie musi ciągle zmieniać pasów, żeby wyprzedzić inne auta. Pasażer otrzymuje spokojną i bezstresową jazdę, podczas której może np. podziwiać miasto za oknem.

Z usługi korzystają przede wszystkim osoby starsze, kobiety w ciąży albo osoby z małymi dziećmi. Także ci, którym zależy na ekologii – spokojna jazda to przecież mniejsze zużycie paliwa. Właściciele sieci już planują rozwój na inne japońskie miasta.

Pomysł podoba mi się nie tylko dlatego, że mam sentyment do żółwi – kiedyś miałem jednego o mieniu Teodor. Myślę, że jest więcej takich potrzeb mieszkańców, których istnienia sobie nie uświadamiamy. No i podoba mi się innowacyjność tego pomysłu – przecież w taksówkach chodziło o to, że mają szybko dojeżdżać do celu. Jak się okazuje wygoda może być nie mniej ważna. Albo przynajmniej zrobienie z tej wygody przewagi konkurencyjnej.

zdj. Popupcity.net

Ostatnie wpisy

Archiwa