Walka o zieleń w Krakowie

Czas czytania w minutach:3

W Krakowie trwa właśnie nietypowy protest – kilkadziesiąt osób koczuje pod urzędem miasta i domaga się od radnych by odrzucili projekt zabudowy Zakrzówka, czyli zielonego terenu w centrum miasta. To kolejne starcie strony społecznej z urzędniczą – wcześniej inicjatywa Krakowski Alarm Smogowy doprowadziła do ustanowienia zakazu palenia węglem w Krakowie, co ograniczy zanieszczyszczenie powietrza, ostatnio Kraków Przeciw Igrzyskom przekonał mieszkańców, żeby głosowali przeciwko zimowej olimpiadzie w 2022 r. Dzisiejszy prostest także jest bardzo wazny, bo w mieście brakuje zieleni i każdy jej kawałek jest na wagę złota.

Zakrzówek jest oddalony zaledwie o kilkanaście minut jazdy rowerem od Rynku Głównego. To spory kawałek zielonej przestrzeni, trochę dzikiej i zaniedbanej, bo nikt o ten teren zbytnio nie dba. Częścią Zakrzówka jest Zalew Zakrzówek, który powstał po zalaniu starego kamieniołomu. Bardzo tam ładnie, idealne miejsce na bieganie czy spacery, przez Zakrzówek można łatwo dostać się na skróty do południowych dzielnic miasta.

Część terenu miasto sprzedało kilka lat temu portugalskiej firmie Gerium, która chciała tam wybudować apartamentowce. Po prostestach mieszkańców plany budowy wstrzymano, a teraz spółka najprawdopodobniej chce sprzedać działkę. W środę 25 czerwca krakowscy radni mieli głosować nad uchwaleniem miejscowego planu zabudowania. Taka uchwała, zdaniem miejskich aktywistów, otworzy nowemu właścicielowi drogę do budowy osiedla, a na to nie chcą się zgodzić. Jako alternatywę zaproponowali, że chętnie odkupią od miasta ten teren i przeznaczą go na tereny rekreacyjne dostępne dla wszystkich. Pomysł bardzo mi się podoba. Miejski radny i kandydat na prezydenta miasta Sławomir Ptaszkiewicz, który wspiera protest wyliczył, że aby wykupić teren od miasta i odpowiednio go przystosować potrzeba ok. 80 mln zł. Pieniądze miałyby pochodzić od sponsorów i samych mieszkańców.

Protest rozpoczął się o godz. 18.00 we wtorek i ma trwać całą noc. Zorganizowały go artystka i miejska aktywistka Cecylia Malik z Modraszek Kolektyw (Modraszek to gatunek motyla, który występuje na Zakrzówku) i Zielony Zakrzówek. Plac przed urzędem miasta, w samym centrum Krakowa, wygląda jak obozowisko, są namioty, transparenty i akcesoria wodno-plażowe, nawiązujące do rekreacji na Zalewie Zakrzówek. Protestujący mają zamiar spędzić pod urzędem noc. Rano chcieli pójść prosto na sesję rady miasta i być tam podczas głosowania, ale właśnie przeczytałem na Onecie, że głosowanie postanowiono odłożyć na za dwa tygodnie, żeby odbyło się w spokojniejszej atmosferze. To jest pierwszy sukces protestu. Mam nadzieję, że ten czas upłynie na rozmowach i szukaniu rozwiązań.

Bardzo wspieram protestujących, chcę żeby Zakrzówek został zielony, żeby tam niczego nie budowano. W mieście już teraz jest tragicznie mało zieleni, zobaczcie te porównania, które zrobiłem na potrzeby prezentacji na warsztatach Koduj dla Polski – Kraków wypada najgorzej pod względem udziału lasów w ogóle oraz lasów na mieszkańca. Zasługujemy, żeby mieć porządny teren rekreacyjny w samym centrum miasta, bez żadnej zabudowy!

lasy_w_miastach

lasy_na_mieszkanca

Byłem wieczorem na miejscu protestu i zrobiłem kilka zdjęć. Zwróćcie uwagę na skrzydła motyla modraszka jako motyw protestu, super pomysł. Podoba mi się też obecność protestujących w centrum miasta, to znak dla wszystkich tam przechodzących, w tym setek turystów, że miasto żyje, że obywatele są aktywni, że chce im się o coś zawalczyć – piękny sygnał idzie w świat. Kraków nie jest albo nie powinien być skansenem dla turystów, ale żywym miastem aktywnych obywateli! Choć oczywiście nie mam nic do turystów i turystyki, niech się rozwija też! Na pierwszym zdjęciu Cecylia Malik.

Cecylia_Malik

Zakrzowek1

Zakrzowek3_Bartolomeo

Zakrzowek3

Zakrzowek2

Na koniec klip promujący akcję, nagrywany był na Zakrzówku, więc przy okazji można zobaczyć, jak to miejsce wygląda. Także główne zdjęcie tego postu jest tam zrobione.


zdj. Miastamaniak

Ostatnie wpisy

Archiwa

  • wadera

    Z całego serca popieram! Więcej (a nie mniej) zieleni dla Krakowa!

  • m

    W tabeli jest przekłamanie, dane dotyczą powierzchni lasów, nie terenów zielonych. Zakrzówek nawet nie jest wliczany nawet do tych terenów ujętych na wykresie.
    Tereny zielone to poza parkami: obszary zieleni łęgowej, parki i ogrody zabytkowe, ogrody publiczne i parki miejskie nie wpisane do rejestru zabytków, parki zdrojowe w zespołach uzdrowiskowych i przy obiektach szpitalnych, ogrody klasztorne i plebańskie, parki i ogrody związane z zespołami rezydencjonalnymi (pałacowe, dworskie, folwarczne), zespoły zieleni w układach alejowych, promenadowych i zieleń bulwarowa.
    Same tereny zieleni urządzonej (nie uwzględnione w danych) stanowią w Krakowie ok 10% powierzchni (w Katowicach 13%). Warto weryfikować dokładne pochodzenie danych, inaczej zostanie się wyśmianym jako niepoważny.

    • miastamaniak

      dzięki za szczegółowe wyjaśnienie, zmieniłem opis w tabeli 🙂 nie zmienia to faktu, że potrzebujemy dużo zieleni i lasów (które formalnie nie są zielenią)!

  • Rsz

    Katowice w tym zestawieniu tak naprawdę nic nie pokazują. Miasto w dużym stopniu leży na terenach górniczych i pogórniczych. Tylko dlatego jest tam las, gdyż teren nie nadaje się do zamieszkania (osiadanie gruntu). Również rekultywacja terenów górniczych, hałd odbywa się najczęściej poprzez sadzenie drzew. Powyższe elementy bardzo zniekształcają cały wykres z którego wynika, że 40 % pow. stanowią lasy, przy czym często jest to brak innego wyjścia.

    • miastamaniak

      być może tak jest, ale ja nie pytam we wpisie o przyczyny, tylko patrzę na efekty, czyli że Katowice mają więcej lasów 🙂