Kategoria: Mieszkańcy

29 kwietnia 2014

Czas czytania w minutach:3 Na ulicy Stolarskiej w Krakowie mieszczą się trzy konsulaty i od niedawna jedna “ambasada”, czyli miejsce dedykowane krakowskim organizacjom pozarządowym i ruchom nieformalnym, chcącym zmieniać miasto na lepsze. Pomysł jest innowacyjny i trudno porównać Ambasadę do czegoś, co…

3 grudnia 2013

Czas czytania w minutach:3 Dla miasta nie ma nic cenniejszego, niż zaangażowani mieszkańcy, tacy, którzy śmiało biorą sprawy w swoje ręce. Problem w tym, że urzędnicy traktują często takich aktywistów jak wrogów, konkurencję, która nieprofesjonalnymi działaniami psuje mozolnie budowaną strategię. Miasta powinny…

24 listopada 2013

Czas czytania w minutach:2 Belgrad kojarzy mi się z dwoma rzeczami – niesamowitym muzeum Nikoli Tesla i życzliwością mieszkańców. A raczej jednego, ale uogólniam na całe miasto.  Akurat staliśmy z dziewczyną wpatrzeni w mapę, kiedy podeszła do nas pani w wieku naszych…

31 sierpnia 2013

Czas czytania w minutach:2 Psy robią kupy, a ludzie nie zawsze po nich sprzątają. Miasta próbują to zmienić na różne sposoby, bo to i słabo wygląda i jest zagrożeniem dla zdrowia. Właśnie przeczytałem, że w ramach akcji Think Blue Volkswagena, którą ostatnio troszkę…

4 sierpnia 2013

Czas czytania w minutach:3 W Polsce to wciąż brzmi jak herezja, ale to prawda – im mniej samochodów w miastach, zwłaszcza w centrach, tym lepiej i dla ludzi i dla miast. Dlatego zamyka się ulice dla aut i pozwala po nich chodzić.…

13 lipca 2013

Czas czytania w minutach:2 Pytanie: masz 65 lat, jesteś na emeryturze, nie masz za bardzo kasy, nie masz Multisportu, chcesz być aktywny fizycznie, ale coś więcej niż tylko rower. Co robisz? Idziesz na siłownię plenerową. Do najbliższego parku, gdzie możesz ćwiczyć bez…

2 lipca 2013

Czas czytania w minutach:2 W poniedziałek w Trójce słuchałem fajnej audycji „Obieg otwarty” (możecie jej posłuchać tutaj) poświęconej bezpieczeństwu na osiedlach. Okazuje się, że grodzone osiedla wcale nie są bezpieczniejsze niż zwykłe, co potwierdzają policyjne statystyki. Generalnie im trudniej się gdzieś dostać i…

20 marca 2013
Czas czytania w minutach:2

Co zrobić, gdy trzeba inwestować, ale w kasie miejskiej pusto? Najłatwiej wziąć pieniądze od mieszkańców, ale w taki sposób, by sami chcieli płacić i jeszcze byli z tego zadowoleni. Dzisiaj o świetnym pomyśle z Rotterdamu, projekt I make Rotterdam.

Nad zdominowaną przez samochody dzielnicą Rotterdamu ma powstać kładka dla  pieszych, tyle że miasto przewiduje jej budowę za 30 lat. Mieszkańcy nie chcą tak długo czekać i sami sfinansują budowę. Właściwie  każdy z nas może się dorzucić i stać się w pewnym sensie współwłaścicielem.

13 grudnia 2012

Czas czytania w minutach:2 Trafiłem na nienowy, ale bardzo ciekawy wywiad z Janem Gehlem, duńskim urbanistą. Jest wielkim zwolennikiem oddawania miast mieszkańcom, tworzeniem parków, zamykaniem ulic dla samochodów. Mówi, że miasta się popsuły z dwóch powodów – modernizmu i motoryzacji. W modernizmie,…