Tag: piesi

15 lutego 2016

Czas czytania w minutach:3 Gdzie tu logika: w styczniu na Śląsku doszło do 100 zdarzeń na przejściach dla pieszych. Zginęło 10 osób, w tym aż 9 to piesi. 80 zdarzeń powstało z winy kierowców, tylko 9 z winy pieszych. Główną przyczyną wypadków było…

6 grudnia 2015

Czas czytania w minutach:4 Radio kierowców, Program Pierwszy Polskiego Radia (zawsze słucham Trójki, od lat, ale akurat wtedy przełączyłem na Jedynkę): wczoraj jedna osoba zginęła na drogach, to pieszy, który został potrącony przez samochód. Przypominamy wszystkim pieszym, by zachowali szczególną ostrożność, pamiętali…

5 maja 2013

Czas czytania w minutach:3 Bombaj jest wielkości Warszawy, ale na tym podobieństwa się kończą. W Warszawie na jednym kilometrze kwadratowym mieszka trochę ponad 3 tys. ludzi, w Bombaju ponad 20 tys. To tak jakby, zachowując proporcje, w mieszkaniu wielkości 60 m kwadratowych…

12 marca 2013
Czas czytania w minutach:2

W Bombaju trudno być pieszym. Każde przejście przez pasy i na zielonym to było wyzwanie – czułem się jak świstak, który musi mieć oczy dookoła głowy, by dostrzec potencjalne zagrożenie. Raz nawet prawie przejechał mnie autobus. Mimo, że pieszych jest najwięcej, prawie nikt nie zwraca na nich uwagi. Może właśnie dlatego w Bombaju trwa dyskusja, co zrobić, by w mieście chodziło się lepiej.

Przeglądając gazetę Mumbai Mirror trafiłem na serię artykułów pod szyldem „I am Mumbai, Talk the Walk”. Znalazłem tam artykuły i listy od czytelników, pokazujące jak trudno być pieszym w Bombaju. Okazało się, że to, co mi przeszkadza nie jest widzimisię wymuskanego europejczyka, ale że to poważny lokalny problem.

12 stycznia 2013
Czas czytania w minutach:3

Coraz silniejszym trendem staje się walkability, czyli takie organizowanie miast, by były przyjazne przede wszystkim dla pieszych. Właśnie ukazał się świetny i bezpłatny podręcznik dla zarządzających miastami o tym jak tworzyć takie przyjazne przestrzenie. Jeśli doczytacie notkę do końca otrzymacie ten podręcznik w nagrodę. Warto go przejrzeć, bo w Polsce zjawisko jest słabo obecne, nie mamy nawet odpowiednika słowa walkability. Zresztą w innych krajach też mamy opisowe podejście – Niemcy mówią o Fuβgängerfreundlichkeit czyli przyjazności dla pieszych, a Francuzi o accessibilité piétonne, czyli dostępności dla pieszych. Ale chyba walkability najlepiej oddaje to, o co chodzi.

O co więc chodzi? Okazuje się, że miasta, które są przyjazne dla pieszych, są lepsze do życia. Zachodzi w nich więcej interakcji społecznych, mamy więcej znajomych, co wpływa na zadowolenie z życia. Jednocześnie jest mniejsza anonimowość, bo