Na co masz ochotę w budce telefonicznej?

Kiedy ostatni raz korzystaliście z budki telefonicznej? No właśnie, ja też nie pamiętam, wiem, że dawno. Coraz mniej ich potrzebujemy, prawie każdy ma komórkę, bywa, że więcej niż jedną. Dlatego na całym świecie trwa debata, co zrobić z takimi niepotrzebnymi budkami. Czasem bez żadnej debaty po prostu się je usuwa uznając, że czasy się zmieniły i nie ma sensu ich utrzymywać. Ogólnie budki stają się problemem. Ale dla władz Nowego Jorku to okazja do zaangażowania mieszkańców i sposób na ciekawą  promocję miasta.

W 2014 r. wygasa umowa z obecnym dzierżawcą 11000 budek na terenie miasta. Burmistrz Michael Bloomberg uznał, że to szansa na innowacje i zaprosił wszystkich Amerykanów, nie tylko nowojorczyków, do konkursu na najlepszy pomysł na wykorzystanie budek telefonicznych, czyli Reinvent Payphones Challange. Powstała specjalna strona internetowa tego projektu z opisem warunków udziału w konkursie.

Przede wszystkim należy zachować pierwotną funkcję, czyli możliwość dzwonienia. Podczas kryzysów, jak ostatnio huragan Sandy, telefony stacjonarne jako jedyne zapewniają łączność. Poza tym budki muszą być dostępne dla osób niepełnosprawnych. Pozostaje wymyślić dodatkowe funkcje i nowy design. Władze miasta podpowiadają, że do każdego miejsca mogą podciągnąć internet o prędkości przynajmniej 15 Mbps, opublikowały nawet mapę miasta z zaznaczoną każdą z 11 000 budek:

Czym więc będą nowojorskie budki? Miejscami, gdzie można podładować telefon, skorzystać z internetu, hot-spotami wifi? Okaże się w 2013 r., do 28 lutego można wysyłać swoje pomysły. Co ważne każdy pomysł musi uwzględniać przychody miasta z budek, które nie mogą być niższe niż obecnie. A Nowy Jork pobiera 36% zysków od operatora, co daje 17,7 mln dol., w tym 1,2 mln dol. z rozmów telefonicznych i 15,9 mln. dol. z reklam (swoją drogą ciekawa jest ta proporcja).

Mnie najbardziej podoba się to, że władzom miasta chciało się zaangażować mieszkańców. Prościej przecież byłoby rozpisać przetarg na nowy okres dzierżawy, w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia wystarczyło zapisać, że budki telefoniczne mają mieć dodatkowe funkcje, np. internet bezprzewodowy, wygrałaby to jakaś firma i spokój. Ale efektem byłoby to, co w głowach kilkudziesięciu osób piszących przetarg. Dzięki ogłoszeniu konkursu z nagrodami i otwarciu na wszystkich mieszkańców jest szansa na naprawdę innowacyjne pomysły.

No i jeszcze świetna promocja miasta przy okazji – w konkursie mogą startować wszyscy Amerykanie, a miasto staje się liderem zmian – być może pomysły stąd będą skopiowane w innych miastach Ameryki i świata. A my będziemy pisać, że zaczęło się w 2012 r. w Nowym Jorku.

Zdj. Techcrunch.com

Ostatnie wpisy

Archiwa