Najciekawsze parkingi rowerowe

Coraz częściej jest do czego przypiąć rower – w miastach pojawiają się stojaki, najpopularniejsze są w kształcie odwróconego U, ale też spirale czy inne nawiązujące do symboli miasta. Również dla większości zarządzających biurowcami parking dla rowerów to oczywistość. Wystarczy przejść się Domaniewską w Warszawie i zobaczyć, że przed każdym wejściem poprzypinane setki jednośladów.

Ale w kulturach bardziej rowerowych niż nasza zaparkowanie roweru może być problemem porównywalnym do parkowania samochodu w centrum. Dlatego radzą sobie na inne sposoby, zobaczcie jak!

W Kopenhadze działa Flex Parking, czyli przestrzeń, która od godz. 7-17 służy do parkowania rowerów, w pozostałych godzinach można tam zostawić samochód. Dzięki temu mieszkańcy wracający z pracy samochodem mają gdzie zaparkować, a w godzinach szczytu na miejscu jednego samochodu parkuje kilka rowerów, na których ludzie przyjechali do pracy.

flex parking1

flexparking2

A to pomysł z Amsterdamu. Przed jednym z supermarketów klienci zwykle zostawiali rowery byle jak, tym samym tarasując przejście, również dla niewidomych, którzy tamtędy przechodzili. Sprawę rozwiązano bardzo prosto, wystarczyła puszka farby – na chodniku narysowano linie oznaczające parking rowerowy i wszyscy zaczęli się do tego stosować. Teraz takie rozwiązanie funkcjonuje przed wieloma supermarketami w Amsterdamie.

W Zurychu natomiast nie trzeba nigdzie przypinać roweru, by napić się kawy – powstała kawiarnia, w której można cały czas siedzieć na rowerze – Rathaus Cafe – Velokafi.

Velokafi

Bardzo podobne rozwiązania zastosowano w Japonii, ale na szerszą skalę – takie stoliki rowerowe dostępne są w różnych miejscach w miastach, można się zatrzymać, popracować na komputerze czy zjeść drugie śniadanie.

japonia parking

W Japonii również, w Tokio przy stacji metra Kasai działa pierwszy, chyba na świecie, podziemny parking dla rowerów, który mieści ponad 9 tys. pojazdów. Jest w pełni automatyczny i szybki – na wyjęcie roweru czeka się tylko 30 sekund.

A na koniec coś mindblowing – Bendy bicycle, czyli rower, który można okręcić dookoła latarni. Pomysł Kevina Scotta, młodego brytyjskiego designera.

bendy bike1

bendy bike2

źródła i zdjęcia: gehlarchitects.com, IbikeKRK, hatalska.com, bikemarket, Daily Mail

Ostatnie wpisy

Archiwa