Niedługo super festiwal miejski

Praski reSITE to najlepszy festiwal miejski w tej części Europy. Od dwóch lat w stolicy Czech dzieją się niesamowite rzeczy – w tamtym roku głównym gościem był Enrique Peñalosa, były burmistrz Bogoty, w tym roku przyjedzie Edward Glaeser, autor książki Triumf miasta. Te nazwiska, znane każdemu, kto się interesuje tematyką miejską, pokazują jaką rangę ma festiwal. Jego wielką zaletą jest też to, że odbywa się rzut beretem od nas, do Pragi można łatwo dojechać czy dolecieć. Rezerwujcie koniecznie czas 19-20 czerwca!

O festiwalu rozmawiam z Kasią Dordą, współorganizatorką.

k_dorda2 © fot. Katarzyna Wieczorek
Miastamaniak: Czym jest reSITE?
Kasia Dorda: reSITE jest platformą wymiany doświadczeń i współpracy między różnymi ludźmi. Chcemy łączyć siły architektów, planistów, polityków i ludzi żyjących w miastach, żeby pracowali na rzecz miasta idealnego, takiego, w którym żyje się dobrze. Angażujemy ludzi z różnych, często odległych od siebie środowisk, którzy zaczynają ze sobą rozmawiać. I o to chodzi. reSITE to nie tylko międzynarodowa konferencja, to cały festiwal, pełen wydarzeń pobocznych, happeningów, wycieczek rowerowych po mieście, warsztatów – chcemy zaangażować jak najwięcej ludzi w nasze działania.

M: Jak to się stało, że w ciągu trzech lat z niczego powstała tak silna społeczność, skupiona wokół tematyki miejskiej? Dla mnie fenomenem jest skala Waszego działania, jak to robicie?
KD: Jesteśmy organizacją pozarządową. Zaczynaliśmy w bardzo małym gronie. Nasz szef Martin Barry przyjechał do Pragi na stypendium Fullbrighta z pomysłem założenia organizacji skupionej wokół tematyki miejskiej. Wkrótce dołączyły do niego Milota Sidorova i Yulia Yakushova i tak się zaczęło. Z czasem w wyniku rozmów cele coraz bardziej się konkretyzowały, dołączały kolejne osoby i dzisiaj mamy tak fajny festiwal. Bardzo duże znaczenie miały kontakty założycieli. Dla mnie niesamowite jest to, że tak wielu ludzi jest w stanie uwierzyć w ideę i przyjechać za darmo lub pół darmo. Silna myśl i idealizm działa. Ludzie w zespole mają różny background, Martin i ja jesteśmy np. architektami krajobrazu, a Yulia jest ilustratorką.

M: Jak trafiłaś do reSITE i czym się zajmujesz?
KD: Mozna powiedzieć, że sobie to wygooglowałam. Studiowałam w Pradze na Erasmusie i szukałam dodatkowego zajęcia. W internecie znalazłam ogłoszenie, poszłam na spotkanie i tak dołączyłam do ścisłego teamu. Teraz mieszkam w Warszawie i stąd zajmuje się koordynacją kontaktów z naszymi gośćmi.

M: No właśnie, kto w tym roku wystąpi i dlaczego warto przyjechać do Pragi 19-20 czerwca?
KD: Nie ma drugiego festiwalu w pobliżu, gdzie by było tak wiele osób mających wpływ na kształt miast. Stawiamy na dialog – do naszych speakerów każdy może podejść i porozmawiać, nie ma żadnych barier. Jeśli miałabym to do czegoś porównać to klimat jest trochę jak na konferencji TEDx. W tym roku będzie Edward Glaeser, którego nie trzeba przedstawiać, będzie Joanna Erbel, aktywistka z Warszawy, która kandyduje teraz na stanowisko prezydenta miasta czy Grzegorz Piątek, krytyk architektury, który przez krótki czas pełnił obowiązki naczelnika w Wydziale Estetyki Przestrzeni Publicznej w Warszawie. Będzie też wielu burmistrzów z Czech, Słowacji i Niemiec. Trochę szkoda, że słaby jest odzew ze strony polskich polityków.

M: reSITE ma charakter międzynarodowy, ale jest też mocno związany z Pragą. Jakie macie plany na kolejne lata?
KD: Faktycznie, dostajemy bardzo duże wsparcie ze strony miasta i obecnego burmistrza Pragi, ta współpraca układa nam się tu doskonale. Plan jest taki, żeby Praga była główną siedzibą, ale chcemy szerzyć ideę i zorganizować podobne wydarzenia w innych miastach Europy Środkowo-Wschodniej. Na pewno będziemy aktywni na Węgrzech, Słowacji, może w Rumunii no i w Polsce. W pierwszej kolejności będą to Wrocław i Kraków, zaczęliśmy już pierwsze rozmowy z partnerami w tych miastach.

M: Co Ciebie najbardziej interesuje w tematyce miejskiej?
KD: Zdecydowanie przestrzenie publiczne i projektowanie miasta, ale nie w skali planistycznej, tylko ludzkiej.

M: Poznałaś pana Peñalosę, jaki on jest?
KD: Enrique Peñalosa jest przemiłym człowiekiem, oczywiście strasznie zabieganym i rozchwytywanym, ale jednocześnie jest w stanie z Tobą rozmawiać tu i teraz, całkowicie poświęca ci uwagę. No i nie było pracownicy czy wolontariuszki, która by nie dostała od niego uśmiechu. Jest pełen ciepła i klasy. Stoi za nim niesamowita historia, kiedy był burmistrzem Bogoty i zaczął wprowadzać zmiany, jego poparcie tak bardzo spadło, że obawiał się o swoje zdrowie i życie. Wysłał za granicę rodzinę, żeby nie narażać ich na niebezpieczeństwo. Pan Peñalosa jest przykładem, że trzeba bardzo wierzyć w to, co się robi, wtedy można osiągnąć sukces.

M: Dziękuję za rozmowę. Na zakończenie dodam, że wszystkie wystąpienia z poprzednich lat są dostępne online na kanale reSITE na Vimeo. Polecam też Facebooka i Twittera konferencyjnego, gdzie możecie śledzić aktualne informacje. Do zobaczenia w Pradze!

zdj. reSITE, Katarzyna Wieczorek

Ostatnie wpisy

Archiwa