Miastamaniak w San Francisco

Czas zakończyć te przydługie wakacje od blogowania, do roboty! W ostatnich miesiącach wiele się u mnie zmieniło. między innymi zmieniłem pracę, dzięki której pojechałem do San Francisco na dwa tygodnie. I od tego zaczynamy, poniżej garść zdjęć z tego niezwykłego miasta. Zdecydowanie chcę tam wrócić, zwłaszcza, że są na to widoki, spodziewajcie się więc więcej relacji. Zaczynamy!

Pierwsze wrażenie to temperatura – wylatywałem w październiku, kiedy u nas zaczynały się pierwsze chłody, tymczasem tam niemal cały czas było 25 stopni i bezchmurne niebo. Jedynie wieczorami trzeba było ubierać więcej warstw, bo temperatura spadała do kilkunastu stopni, a od oceanu wiało. I tak jest przez cały rok, poza wakacjami, kiedy jest najchłodniej.

9NZF7

U1lQ6

Kolejna rzecz, która mnie zdumiała, to szerokość ulic – wiele ma po 4-5 pasów i jest jednokierunkowych. Zastanawiam się, czy chodzi o bezpieczeństwo, płynność ruchu czy po prostu zwyczaj. Wydawać by się mogło, że to wymarzona sytuacja dla kierowców i samochody będą dominować, ale jest zupełnie odwrotnie. Na ulicach jest mnóstwo rowerzystów, niemal wszędzie są ścieżki rowerowe namalowane bezpośrednio na jezdni, bez żadnego odseparowania.Ciekawe jest ich usytuowanie – biegną nie przy samej krawędzi, ale między pierwszym, a drugim pasem. I samochody chcące skręcić w prawo muszą przeciąć ścieżkę. To rodzi pytanie o bezpieczeństwo rowerzystów, ale na pewno wszyscy na nich uważają.

5nQbM

2QcjP

0VLty

0oKSY

Parkometry wszyscy znamy z filmów, są rozstawione co kilka metrów, każde auto ma swój. Jak się okazuje są też świetnymi stojakami na rowery.

eF7sD

nQbBX

xrbk8

Plaża jest zaledwie 20 min. jazdy samochodem.

3P8X4

I na koniec kilka zdjęć oddających klimat miasta.

igTi5

gzKf0

aD8UH

DvXt7

umdxY

u88DL

tSERl

g02Kx

ni6S5

zdj. miastamaniak

Ostatnie wpisy

Archiwa